Kiedy chcesz się rozwijać, a inni Cię ograniczają

Czasem przychodzi taki moment, w którym postanawiasz zmienić coś w swoim życiu. Chcesz w końcu rozwinąć skrzydła. Być może chodzi Ci po głowie założenie firmy, albo zastanawiasz się czy aby nie przyszedł czas oddać się podróżom. A może masz ochotę zacząć zarabiać na swojej pasji. Lub po prostu postanawiasz popracować nad samym sobą, tym samym wskakując w wir rozwoju osobistego.
.
Czegokolwiek nie wybierzesz, wiedz, że Twoje otoczenie może mieć duży wpływ na dalszy rozwój wydarzeń. Mówię, że może mieć wpływ, a nie musi, ponieważ w dużej mierze to od nas zależy jaką drogą pójdziesz.
.
Jeśli Twoi najbliżsi szczerze Cię wspierają w Twoich przedsięwzięciach, albo chociaż Cię nie ograniczają – to masz naprawdę wielkie szczęście. Dlaczego? Dlatego, że w pierwszym przypadku wiesz, że zawsze możesz na nich liczyć. Z kolei w drugim przypadku – zyskujesz spokój ducha, spokojną głowę i nie musząc się z nikim szarpać, możesz zając się po prostu sobą.
.
Czy na pewno sam nie kopiesz pod sobą dołków?
.
Jeśli znajomi, przyjaciele czy też rodzina ograniczają Cię, i na każdym kroku próbują Ci udowodnić, że to co robisz nie ma sensu. Jeśli wciąż powtarzają, że Twoje plany nie mają przyszłości i lepiej żebyś zajął się ‘czymś normalnym’ to… w pierwszej kolejności powinieneś się zastanowić czy aby na pewno Twoi najbliżsi nie mają racji.
.
Ja nie powiem Ci czy droga, którą idziesz jest właściwa. Sam musisz do tego dojść. Być może jest tak, że wyrzuciłeś oszczędności swojego życia otwierając kolejny ‘świetny biznes’ i jesteś pewien, że ‘tym razem na pewno wypali’. Podczas gdy Ty zastanawiasz się gdzie zaciągnąć kolejną pożyczkę, Twoja rodzina pospiesznie pakuje walizki, żeby od Ciebie odejść zanim przez lekkomyślność wylądujecie na ulicy. Nie wiem jak jest u Ciebie, Ty musisz to wiedzieć. Bądź ze sobą szczery i zastanów się.
.
To oczywiście tylko przykład, który ma dać do zrozumienia, że warto się zastanowić, czy aby na pewno droga, którą wybraliśmy jest odpowiednia.
.
Zastanów się czy nikogo nie krzywdzisz. Jeśli nie jesteś pewny, a nawet jeśli dasz sobie rękę uciąć, że nikomu krzywdy nie zrobisz – dla pewności zapytaj, porozmawiaj z najbliższymi. Jeśli tego wymaga sytuacja, wspólnie przeanalizujcie wszystkie ‘za’ i ‘przeciw’. Jeśli nikomu nie wyrządzisz krzywdy lub jeśli po wielu rozmowach i dyskusjach masz zgodę rodziny – działaj. Jeśli nie, zastanów się czy aby na pewno dobrze robisz, a później.. zrób co uważasz za słuszne.
.
Kiedy to inni kopią dołki pod Tobą
.
Powyższy przykład jest oczywiście scenariuszem, w którym to Ty błądzisz i narażasz samego siebie oraz innych na straty podczas gdy Twoja rodzina stara się Tobie pomóc i wyciągnąć Cię z własnego bagna.
.
Jednakże w dzisiejszym wpisie przyjmijmy scenariusz, w którym to Ty chcesz się rozwijać, chcesz iść na przód i piąć się po szczeblach rozwoju, a Twoja rodzina Cię wciąż ściąga w dół i podcina Ci skrzydła.
.
Jeśli wszyscy dookoła wciąż Ci powtarzają, żebyś się już uspokoił i zszedł na ziemię. Jeśli wciąż słyszysz narzekanie, jeśli wciąż wszyscy dookoła krytykują Twoje działania i niekiedy próbują siłą (mentalną czy fizyczną) zmusić Cię do zaprzestania Twoich działań to.. wiedz, że coś jest nie tak. I to właśnie TY musisz coś z tym zrobić.
.
Oni nie mają złych zamiarów
.
Możesz być pewny, że w większości przypadków Twoi najbliżsi wcale nie mają złych zamiarów i zapewne chcą dla Ciebie dobrze. Brzmi absurdalnie? Pewnie tak, ale taka jest prawda. Zapewne nie chcą pozwolić na to abyś opuścił swoją strefę komfortu. Może i nie chcą abyś się rozwijał, ale wiedz, że robią to tylko i wyłącznie ze strachu. Oni się po prostu boją.
.
Prawdopodobnie chcą Cię chronić. Tak, to prawda, że w tym wypadku robią to dosyć pokracznie. Ale spójrz na to inaczej. Widocznie tak zostali wychowani. Najwidoczniej mają poglądy, w których świat jest zły, jest niedobry i trzeba siedzieć cicho jak mysz pod miotłą i najlepiej jest się nie wychylać. A może urodzili się w innych czasach, żyli w domach o dość konserwatywnych poglądach, być może nie rozumieją dzisiejszego świata, nie mają pojęcia o nowych możliwościach. Nie przyszłoby im do głowy, że można robić w życiu to co się naprawdę kocha. Nie dopuszczają do siebie myśli, że w życiu można być tak naprawdę i tak po prostu szczęśliwym.
.
Czy to ich usprawiedliwia?
.
Nie. Nic nie usprawiedliwia zgarszania innych ludzi oraz uwłaczania im. Nic nie usprawiedliwia chamstwa, prostactwa, szantaży, ani przemocy (zarówno psychicznej, jak i fizycznej). O dobrych zamiarach pisałam dlatego, abyś Ty choć częściowo zrozumiał mechanizm działający w ich głowach. Abyś mógł na to wszystko popatrzeć z innej perspektywy. Jeśli ich zrozumiesz, będzie Ci po prostu łatwiej.
.
Co zrobić, kiedy inni podcinają Ci skrzydła:
.
1. Zastanów się co z tym fantem zrobić
.
W tym celu najpierw przeanalizuj relacje z osobami, które i wciąż podcinają Ci skrzydła. Bądź ze sobą szczery i ustal, które relacje są toksyczne, a które nie. Warto również szczerze porozmawiać z najbliższymi. Może oni wcale nie widzą tego, jak Cę traktują? Może nie potrafią sobie poradzić z emocjami? Postaraj się z nimi szczerze i otwarcie porozmawiać. W najlepszym przypadku zrozumieją. Jeśli jednak tak się nie stanie, a rozmowy nie dadzą skutku.. Zastanów się, które relacje chcesz definitywnie zakończyć (np. z kolegami z osiedla), a które wolisz ograniczyć do minimum (np. z toksycznym rodzeństwem/rodzicami). Jeśli już to ustalisz, tego się trzymaj. Przynajmniej do czasu kiedy ich postawa względem Ciebie nie zmieni się na lepsze. A co najważniejsze..
.
2. Nie walcz z nimi
.
To jest bardzo ważny, a nawet kluczowy element. Bo co z tego, że określisz z kim utniesz kontakty, z kim nie – skoro nadal będziesz się z tymi osobami użerał. A uwierz mi, że będą Cię prowokować do różnych dyskusji.
.
Od rodziny i przyjaciół będziesz nieustannie słyszał takie teksty jak: ‘kiedyś byłeś inny’, ‘odkąd masz dziewczynę/wyszłaś za mąż/zmieniłeś szkołę/poszłaś na studia/poszedłeś do pracy/zmieniłaś towarzystwo (itp. Itd.) to jesteś jakaś inna/jakiś inny’, ‘kiedyś byłaś lepsza, teraz jesteś samolubna’(czytaj: kiedyś dałaś się wykorzystywać, teraz postanowiłaś zadbać w pierwszej kolejności o własne dobro),’kiedyś miałeś dla nas więcej czasu, teraz myślisz tylko o sobie!’.
.
Uwierz, że takich tekstów można by mnożyć i mnożyć. Będą Ci wciąż wmawiać, że idziesz złą drogą, że to wina wszystkiego i wszystkich. Będą Ci mówić, że to co robisz jest złe, be i niedobre. I wiesz co Ci powiem? Nie słuchaj ich. Olej to. Nie kłóć się. Nie marnuj swojego cennego czasu i energii na kopanie się z koniem. To nie ma sensu. Grzecznie przytaknij, albo w ogóle to przemilcz. Po prostu nie wdawaj się w bezsensowne dyskusje i..
.
3. Skup się na sobie
.
Można by to trochę podpiąć pod punkt pierwszy, ale tylko częściowo 😉
Więc tak.. zajmij się sobą. Nie dawaj pożywienia wampirom energetycznym. Nie zamartwiaj się tym co powiedzą inni, nie myśl o tym. Wiesz o ile świat byłby piękniejszy gdyby wszyscy ludzie włożyli tyle energii w samych siebie, ile wkładają w życie życiem innych ludzi? Nie dokładaj się do tego 😉 Skup się na tym co TY robisz, na tym gdzie TY chcesz dojść, na tym co TY chcesz osiągnąć. I pamiętaj..
.
4. Bądź asertywny i wytrwały.
.
Asertywność w połączeniu z wytrwałością to bardzo ważny element całego procesu odcinania się od wpływu toksycznych ludzi. Asertywność niewiele tutaj da, jeśli zabraknie przy niej wytrwałości. Co z tego, że dziś powiesz stanowcze ‚nie’ obelgom idącym w Twoją stronę, skoro przy najbliższej okazji skulisz się jak pies w kącie i pozwolisz innym na wyżywanie się na Tobie. A takich sytuacji chcesz chyba uniknąć, prawda? Bądź asertywny, bądź wytrwały, rób swoje, a inni z czasem zaczną odpuszczać. Zaczną odpuszczać, bo zobaczą, że przestajesz uginać się pod ich wpływem czy presją. Zobaczą, że ich gadanie i tak nic nie zmieni. Wręcz zaczną czuć, że wzmocniłeś swoją osobowość i już nie pozwolisz sobie na bycie workiem treningowym, czy chłopcem na posyłki. Bądź wytrwały i nie skop tego 😉
.
.
Mam nadzieję, że mój wpis Ci pomógł. Że pomógł Ci zrozumieć pewne mechanizmy, i że nauczyłeś się jak poradzić sobie z osobami, które podcinają Ci skrzydła. Dla przypomnienia dodam, że w większości przypadków oni wcale nie chcą źle. Choć nic nie usprawiedliwia ich zachowania, to chociaż postaraj się ich zrozumieć, a później idź i sięgnij po swoje marzenia nie oglądając się już na wampirów energetycznych i tym podobnych 😉
.

Co myślisz o tym wszystkim?

Miałeś może do czynienia z takimi sytuacjami?

Koniecznie podziel się swoim zdaniem w komentarzu 

.